piątek, 18 września 2015

5. Ride or die

Ubrana w czarne szorty, białą bluzkę i czarne air max wyszłam z mieszkania, wcześniej zamykając je.
Zbiegłam po schodach i pchnęłam ciężkie, drewniane drzwi. Przed swoim samochodem stał Mike z jakąś długonogą brunetką.

Randek mu się zachciało.

Ignorując ich podeszłam do swojego auta. Otworzyłam je i wsiadłam odpalając silnik. Spojrzałam w tylne lusterko. Dziewczyna stała idealnie przed moją rurą wydechową. Nacisnęłam sprzęgło i dodałam gazu, przez co jej krótka sukienka podleciała do góry. Mężczyzna uśmiechnął się, a ona pewnie spaliła buraka. Za pomocą guzika otworzyłam moją szybę i krzyknęłam:
- Kochanie! Musimy jechać po dzieci!
Brunetka coś do niego powiedziała i odeszła szybkim krokiem natomiast Michael podążał w moim kierunku z rozbawieniem na twarzy, które próbował ukryć.
- Wielkie dzięki - mruknął. - A mogło coś z tego być!
- Chyba dziecko - prychnęłam. - Pośpiesz się, bo nie będę czekać wieczności na ciebie.
Pokręcił głową i poszedł do swojego samochodu.

~*~

- Rose! - przytulił mnie Adam. - Tak dawno cię tu nie było.
Zaśmiałam się i oddałam uścisk.
- Ta, ta wiem, ale co dzisiaj? - odsunęłam się od niego.
- To co zawsze, wszyscy cykają się niespodzianek.
Prychnęłam.
Wyścigi z niespodziankami, polegają na tym, iż w pewnym momencie na drodze pojawia się przeszkoda albo jest szybka zmiana trasy. Na każdym takim wyścigu dostaje się GPS'a, bo nie wiesz gdzie masz jechać.
- Cipy - pokręciłam głową, przez co Adam się zaśmiał. - Kiedy jest najbliższy?
- Za dwie minuty, idź się ustaw.
Poklepałam go po plecach i podeszłam do swojego nissana, przy którym stało dwóch wysokich facetów. Zamknęłam maskę, która była otwarta by można było podziwiać silnik.
- Hej, kochaniutka, co ty robisz? - zaczepił mnie jeden.
Obróciłam się do nich twarzą. Obaj patrzyli na mnie jakimś dziwnym wzrokiem.
- Nie muszę się wam tłumaczyć - warknęłam.
- Zadziorna. Lubię takie - zaśmiał się ponuro jeden.
Prychnęłam i wsiadłam do środka. Odpaliłam. Skierowałam się  w stronę startu, gdzie stało już bmw m3, mitsubishi lancer i audi r8.
Stanęłam obok nissana i przyjrzałam się kierowcom.
Czterech mężczyzn. Przystojnych mężczyzn. Dwóch brunetów i jeden blondyn.
Przed nasze maski wyszła blondynka, którą znałam.
- Gotowi? - zapytała.

Na znak, iż jesteśmy gotowi każdy dodał gazu.
Dziewczyna spojrzała na każdego po kolei, a swój wzrok zawiesiła na mnie. Uśmiechnęłam się, na co jej odpowiedziałam tym samym.
- Start!
Szybko wrzuciłam jedynkę i ruszyłam. W przeciągu 3 sekund moja prędkość wynosiła 60 mhp*

~*~

Siedząc na masce swojego samochodu, pijąc wodę, myślałam co tam w Miami. Rozważałam opcję zadzwonienia do Chrisa, ale było około 1 w nocy u nich, więc to odpadało, chyba że latał przy Amelii.
Pozostała jeszcze sytuacja sprzed paru godzin. Veronica i James.
Dlaczego musiała mi o nim przypominać?
Ah, tak. Bo jest wredną suką, wiedzącą o mnie za dużo. Przyjaźń z nią była moim największym błędem.
- Rose, ktoś chce się z tobą ścigać - moje rozmyślenia przerwał głos Michaela.
Podniosłam głowę.
- Kto? - zapytał zdziwiona.
- Chce zostać anonimowy - wzruszył ramionami. - Czekać na starcie.
Zdezorientowana wsiadłam do auta i podjechałam na miejsce rozpoczęcia. Obok mnie była mazda rx7. Szyby miała przyciemniane, przez co nie widziałam kierowcy. W pewnym momencie szyba poszła w dół i ukazała rywala.
- Ride or die.
To są chyba jakieś jaja!
Pieprzony Harry Styles siedział w samochodzie obok i chciał się ścigać.
Zdenerwowana zacisnęłam ręce na kierownicy.

To przez niego nie spałam po nocach. To przez niego płakałam. To przez niego wyjechałam.

***

Hi, hey, hello!
Przybywam do was z nowym rozdziałem, od którego zacznie się cała akcja w tym ff. 
Pojawił się Harry.
Victoria powróci.
Będzie wyjaśnienie całej tej sprawy z Jamesem.

*60 mph - ok. 100 km/h
To tyle z mojej strony :)

Proszę komentujcie, bo to bardzo motywuje! Z każdym komentarzem szybciej będzie pojawiał się rozdział!


17 komentarzy:

  1. Fajny ale trochę krótki!
    No wreszcie jest Harry, myślałam że się nie doczekam ;))


    OdpowiedzUsuń
  2. Super czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  3. Super <3 Proszę o next jak najszybciej <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Krótkie rozdziały dodajesz już lepiej dodawaj co 2 tygodnie ale żeby były dłuższe lub trochę więcej ich bo to co dobre tak szybko sie konczy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Supcio! Cieszę się, że pojawił się już Harry :)
    Bardzo mi się podoba twój blog i czekam z niecierpliwością na next

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny :)
    Kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  7. oh yeahh jest Harry ! *_* <3 no w koncuu szybko next <333

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny Kiedy next

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na kolejnego super rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na kolejny. Super opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham. Czekam na next ❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  13. OMG !!!!!!!!!!!!!! Z A J E B I S T E ! ! ! !

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń

Theme by violette