czwartek, 22 października 2015

8. FBI

Wróciwszy do domu nikogo nie zastałam. Na moim łóżku leżała malutka, żółta karteczka oznajmująca, że Michael pojechał do jakiegoś klubu. Niech bawi się dobrze.
Ściągnęłam z siebie mokre ubrana i pozostawiłam je na podłodze. Naga weszłam do łazienki i odkręciłam ciepłą wodę wcześniej zatykając wannę. Dodałam trochę żelu pod prysznic by utworzyła się piana.Po chwili leżałam w wodzie, zanurzona po samą brodę i zamknęłam oczy.

- Dajesz Rose! - krzyknął James.
Stał całkowicie nagi w wodzie. Byliśmy całą grupą na grillu, ale z ósemki osób została tylko nasza dwójka. Chłopak zachęcał mnie do popływania z nim nago, ale ja nie byłam pewna.
- Ciepła woda? - zapytałam.
James kiwnął potwierdzająco głową. Z westchnieniem zdjęłam z siebie bluzkę i spojrzałam na chłopaka. Jego oczy świeciły się, ale nie było to porównywalne z tym jak stanęłam całkowicie naga przed nim. Powoli wchodziłam do wody. Nie była taka zła. Wiedziałam, że tak to będę wchodzić wieczność dlatego wycofałam się. Czułam na sobie jego wzrok, więc wzięłam rozbieg i wpadłam do wody chichotając.

Podskoczyłam wystraszona, gdy ktoś zaczął dobijać się do frontowych drzwi. Zdezorientowana wyszłam z wanny i wytarłam się ręcznikiem, a następnie narzuciłam na siebie szlafrok. Ruszyłam w kierunku drzwi i spojrzałam przez wizjer.
- Co do kurwy - szepnęłam.
Zza drewnianą powłoką stała dwójka mężczyzn ubranych na czarno z okularami przeciwsłonecznymi na oczach.
Byłam przestraszona.  Nie wiedziałam czego chcą bo tak na prawdę to ostatnio nie robiłam "złych" rzeczy. Znaczy nie zabiłam nikogo.
Z małej szafeczki w salonie wyjęłam spluwę. Po raz kolejny rozległo się walenie w drzwi.
- Już! - krzyknęłam.
Uchyliłam lekko drzwi, zahaczając stopę tak, aby dalej nie mogli ich otworzyć.
- Rose Martin? - zapytał jeden; miał  bardzo głęboki głos.
- Możliwe - odparłam z przekąsem.
Popchnął drzwi, ale bez rezultatu.
- Proszę nas wpuścić.
Zaśmiałam się.
- A kim wy jesteście?
- Jesteśmy z FBI.
Przełknęłam ślinę.

FBI? Ale jak? Czemu?

Odłożyłam broń i wpuściłam ich do mieszkania.
-Proszę mi dać pięć minut - powiedziałam i zniknęłam w swoim pokoju.
Zamknęłam go z zrzuciłam z siebie szlafrok. Ubrałam bieliznę a na nią czarne rurki i biały T-Shirt z jakimś nadrukiem. Wstąpiłam jeszcze na chwilę do łazienki i wypuściłam z wanny wodę oraz przejrzałam się w lustrze. Jakkolwiek wyglądałam więc wyszłam do mężczyzn. Rozglądali się po salonie w ogóle nie krępując się.
- Może usiądziemy? - zwróciłam na siebie uwagę.
Zajęli miejsca na kanapie, natomiast ja na krześle naprzeciw ich. Nie mieli już okularów.
- Rosalie...
- Rose - poprawiłam.
- A więc Rose. Jestem Thomas Ellen, a to Dominic Watson. Pracujemy dla...
- FBI. Tak wiem - przerwałam mu. - Ale o co chodzi?
Thomas to wysoki brunet z drobnymi lokami i czekoladowymi oczami. Na moje oko około trzydziestu pięciu lat. Dominic był jego przeciwieństwem. Średniego wzrostu blondyn z niebieskimi jak ocean oczami. Mógł być o dziesięć lat młodszy od Thomasa.
- Mamy dla ciebie układ - kontynuował Thomas.
- A więc słucham - oparłam się o krzesło.
- Pracuj dla FBI.
Zaśmiałam się głośno na jego słowa.

***

Witam w nowym rozdziale :)
Podoba się Wam on? Jak myślicie o co chodzi? ^^
I jeszcze te wspomnienie z Jamesem :') Postaram się częściej je dodawać jeżeli chcecie :)
Coś słabo z komentarzami :/ Więc jeżeli będzie 13+ kom wstawiam od razu 9 rozdział (oczywiście dajcie mi wrócić ze sql, zjeść etc)

13 KOMENTARZY = NOWY ROZDZIAŁ

17 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa co dalej! Czekam na next ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne jak zawsze. :D Zdziwiłam się tą propozycją. Myślałam, że za coś ją zamkną. xd
    Życzę weny i czekam na next :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wooo FBI nooo niezleeee ❤ weny i szybko next ❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech się zgodzi.... Będzie dziwnie haha
    Nie no rób jak chcesz
    Rozdział jest super
    Ty zawsze potrafisz wymyślić coś czego kompletnie się nie spodziewam dlatego tak kocham tego bloga:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie juz tak szybko się rozdział skończył pozadam następnego rozdzialu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe o co chodzi? Świetny :) czekam na następny ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej :) Rozdział świetny. Czekam na następny z niecierpliwością :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny ;)) Czekam na następny :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hejo ! Nie no super rozdział i czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  11. Układy z FBI ? Będzie ciekawie :D
    Weny życzę i do następnego ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny *-* Rose i praca dla FBI hahahahahah Ona nie da się przytemperować ;)

    OdpowiedzUsuń

Theme by violette